wtorek, 12 lipca 2016

Slot Art Festival

Siemanko!
Jak doskonale wiecie, wtorkowe blogowanie spędziło ostatnich kilka dni na Slot Art Festival w Lubiążu (koło Wrocławia). W porównaniu do Open’er Festival czy Przystanku Woodstock wydaje się to być dość kameralne wydarzenie (jeśli wikipedia mówi prawdę, to skupia ok 5 000 uczestników), jednak zapewniam, że nie brakuje mu atrakcji.

 


Cała impreza ma miejsce w murach barokowego pocysterskiego zespołu klasztornego. Byłam tam kiedyś (w celach turystycznych) kilkukrotnie z rodziną– warto wpaść, jeśli w wakacje będziecie przejeżdżać w pobliżu. Podobno jest to największy w Polsce i jeden z  największych w Europie tego typu zabytek. Zwiedzać możecie praktycznie przez cały dzień, bilety nie są drogie, a i okolica jest bardzo ładna. Sama historia budynku jest również zaskakująco ciekawa.Jeśli jesteście zainteresowani, to zapraszam Was na stronę STRONA WWW -> KLIK!

No i właśnie przez 4 dni zeszłego tygodnia funkcjonowałam w takim zadziwiającym otoczeniu. Dzień na Slocie (przynajmniej mój) wyglądał następująco: Budzę się, jem śniadanie, potem czekam dwie godziny w kolejce do prysznica, po prysznicu szykuję fotorelacje dla osób, których nie ma ze mną, następnie nadchodzi czas na obiad, a po obiedzie obsługa swojego stanowiska. Wieczorne koncerty, podsumowanie dnia i sen. Koncertów nie zawsze udało mi się doczekać. Byłam tak padnięta, że po prostu zasypiałam w ciuchach w namiocie J Może już nie te lata :P

Gdy pierwszego dnia zameldowaliśmy się w rejestracji dostaliśmy oczywiście identyfikatory, na których znajdowały się nasze imiona/ksywki. Świetny pomysł! Ponieważ dzięki temu wszyscy mogli zwracać się do siebie bezpośrednio po imieniu i odnosiło się wrażenie jakby się już bardzo długo znało. Poza plakietkami do naszych rąk trafiły książeczki przedstawiające program i mapę całej imprezy. Dzięki niemu można było dowiedzieć się co, kiedy i gdzie aktualnie się dzieje. A działo się naprawdę dużo. Wystawy, wykłady, panele dyskusyjne spotkania z ciekawymi ludźmi. Gry, warsztaty manualne, sceniczne, muzyczne, sportowe i inne z kosmosu. Koncerty na chyba 7 scenach i wiele innych. Slot Art Festival, to miejsce gdzie każdy znajdzie coś dla siebie.

My spędziliśmy ten czas głównie z Strefie Inicjatyw Społecznych, gdzie mieściło się nasze stanowisko wraz ze Ścianą Marzeń.
Gorąco zapraszamy do galerii zdjęć, które na bieżąco publikowała na swoim fanpagu Fundacja Pomocy Dzieciom ULICA -> KLIK!


Pozdrawiamy!

A. & N.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz